Napisane przez: lpf89 | 14 Listopad 2011

Z kim przystajesz, takim się stajesz..

Tak mnie naszło.

Kiedy przybijam pięć, bądź pewien że to nie fałsz
z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciał
się porobiło, już nie dzielimy razem ławki
choć kiedyś byliśmy, jak szlugi z jednej paczki
w oczy patrz mi, lustro ludzkich przeżyć
wyciągnij wnioski i korzyści sobie przelicz
jesteś facetem nie rycz naturalna kolej rzeczy
eliminacja ziomów, jak sortowanie śmieci
emocjonalny hardcore, znam to kurwa wierz mi
działam zgodnie z serduchem żebym nie musiał bić się w piersi
[...]
Fałszywa skromność, najgorsza cecha
często po paru latach wychodzi gówno z człowieka
mówią o sobie prawdę, w rozmowie przy procentach
gdybyś wiedział o kim mówię to opadła by ci szczęka

Nie ma co, karmelowa Dilmah nie smakuje już tak jak kiedyś.

Napisane przez: lpf89 | 9 Listopad 2011

Honor i Ojczyzna!

 

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 9 Listopad 2011

Nie mam miejsca…

 

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 7 Listopad 2011

NON CONFORMO!!!

 

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 7 Listopad 2011

Zarywam życie na stadionach vol. 2

Zarywam życie na stadionach – wstęp
Zarywam życie na stadionach vol. 1

Czas wrócić do wspomnień, szczególnie że czasy sprzyjają raczej wspominkom niż nowym przygodom. Kolejne moje wspomnienia wyjazdowe, czas na drugą dziesiątkę:

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 9 Październik 2011

Manipulatorzy!

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 8 Październik 2011

Julian Tuwim – Modlitwa II

My ludzie skromni, ludzie prości,
Żadni nadludzie ni olbrzymy,
Boga o inną moc prosimy,
O inną drogę do wielkości:

Chmury nad nami rozpal w łunę,
Uderz nam w serca złotym dzwonem,
Otwórz nam Polskę, jak piorunem
Otwierasz niebo zachmurzone.
Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
Niech będzie biedny, ale czysty
Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
Ziemi, gdy z martwych się obudzi
I brzask wolności ją ozłoci,
Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
A kiedy lud na nogi stanie,
Niechaj podniesie pięść żylastą:
Daj pracującym we władanie
Plon pracy ich we wsi i miastach,
Bankierstwo rozpędź – i spraw, Panie,
By pieniądz w pieniądz nie porastał.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj,
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
“Nie mas Greczyna ani Żyda”.
Puszącym się, nadymającym
Strąć z głowy ich koronę głupią,
A warczącemu wielkorządcy
Na biurku postaw czaszkę trupią.

Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki,
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko – słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość.

Niech więcej Twego brzmi imienia
W uczynkach ludzi niż w ich pieśni,
Głupcom odejmij dar marzenia,
A sny szlachetnych ucieleśnij.
Spraw, byśmy błogosławić mogli
Pożar, co zniszczył nas dobytek,
Jeśli oczyszczającym ogniem
Będzie dla naszych dusz nadgnitych.
Każda niech Polska będzie wielka:
Synom jej ducha czy jej ciała
Daj wielkość serc, gdy będzie wielka,
I wielkość serc, gdy będzie małą.
Wtłoczonym między dzicz niemiecką
I nowy naród stu narodów -
Na wschód granicę daj sąsiedzką,
A wieczną przepaść od zachodu.
Dłonie Twe, z których krew się toczy,
Razem z gwoździami wyrwij z krzyża
I zakryj, zakryj nimi oczy,
Gdy się czas zemsty będzie zbliżał.
Przyzwól nam złamać Zakon Pański,
Gdy brnąć będziemy do Warszawy
Przez Tatry martwych ciał germańskich,
Przez Bałtyk wrażej krwi szubrawej.
…A gdy będziemy, w Nekropolu,
Przybliżać się do Twych przedmieści,
Klękniemy kwarantanną w polu,
Nadziei pełni i boleści:
Nadzieją – że nam przyjaciele
Naprzeciw wyjdą z Miasta Krzyżów,
Niosący w oczach przebaczenie
I łzy radości a nie wyrzut.
Boleści – że nam nie pomogą
Te łzy ni łaska, ni witanie…
Milczące między nami stanie
Zjawą złowrogą.

(Kwiaty Polskie I/II/VIII fr.)

Napisane przez: lpf89 | 28 Wrzesień 2011

POgarda

Kolejny raz nie wierzę i kolejny raz ogarnia mnie wściekłość, nienawiść, ból, żal, wzruszenie i bezradność. Nie wierzę jak można tolerować takie ludzkie śmieci jak palikmiot, śląska kurwa kutz czy to co urzędowo nazywamy teraz w Polsce władzą (nie napiszę nazwisk i stanowisk bo boję się wjazdu ABW). Wrzucam, może ktoś obejrzy i choć chwilę się zastanowi. Każda sekunda refleksji jest bezcenna.

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 26 Wrzesień 2011

Lato 2011 Soundtrack

Jak co roku playlista która towarzyszyła mi przez letnie leniwe miesiące. Jak zwykle różnorodna i wymieszana pod względem stylu.

Czytaj dalej…

Napisane przez: lpf89 | 28 Sierpień 2011

“Náš svet!”

Náš svet!
Sú štadióny, kluby!
Náš svet!
Nepochopení pre ludí!

!!!

« Nowsze Posty - Starsze pozycje »

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.